Powódź w 1960 roku. Sytuacja hydrometeorologiczna na obszarze dorzecza górnej Odry w okresie poprzedzającym to wezbranie miała istotne znaczenie dla formowania się i przebiegu fali powodziowej. Po wyjątkowo mokrym maju również w czerwcu opady w górskiej i wyżynnej części dorzecza były równe lub nieco wyższe od przeciętnych. Natomiast w północnej, nizinnej części obszaru opady były nieco niższe i wystąpiły dopiero w dwóch pierwszych dekadach czerwca.

Sytuacja synoptyczna, której skutkiem były intensywne deszcze w trzeciej dekadzie lipca 1960 roku, to efekt powstania głębokiego niżu, zalegającego nad środkową i południową Europą. Układ ten, sterując masami powietrza napływającymi nad Polskę, spowodował silną adwekcję chłodu z północnego zachodu i ciepła z południowego wschodu, co doprowadziło do dużych kontrastów temperatury w tym rejonie.

Bezpośrednią przyczyną wezbrania lipcowego były trzy następujące po sobie fazy ulew o dużej intensywności, zasięgu i czasie trwania (rys. 1, Michalczewski, Mycielska, 1967). Były one skutkiem niekorzystnej sytuacji synoptycznej, która zaczęła się kształtować na początku pierwszej dekady lipca. Wtedy to znad północnego Atlantyku nasunął się na tereny Niemiec i Polski rozległy układ niżowy, który wywołał pierwszą falę opadów, a ta swym zasięgiem objęła niemal całe dorzecze górnej Odry i trwała od 4 lipca do 7 lipca. Wystąpiły wtedy opady o dużym natężeniu, głównie w wyżynnej i górskiej części dorzecza. W Beskidzie Śląskim i Morawskośląskim ich sumy dobowe przekroczyły 40 mm (Istebna 45 mm), na Wyżynie Śląskiej (Królówka 36,5 mm).

1960 20 27
Rys. 1. Sumy opadów w dniach 20-27 lipca, w czasie powodzi w 1960 roku (Powódź..., 1967):

1 – granica dorzecza, 2 – granica państwa, 3 – granica województwa śląskiego, 4 – ważniejsze miasta, 5 – rzeki i zbiorniki wodne

Druga fala opadów nastąpiła po dwunastodniowej przerwie i swym zasięgiem objęła Beskidy Zachodnie oraz Wyżyny: Śląską i Krakowsko-Częstochowską, a także wschodnie Sudety. Cechowała się krótkimi, zaledwie dwudniowymi lecz bardzo intensywnymi opadami. Wystąpiły 19, 20 i 21 lipca i były związane z przemieszczaniem się frontu atmosferycznego znad Wysp Brytyjskich w kierunku północnej Polski i Białorusi. Jednocześnie następnego dnia nad Ukrainą uformował się ośrodek wyżowy przemieszczający się na północ. Gdy niż dotarł do Polski wystąpiły burze i przelotne opady.

Trzecia faza intensywnych opadów stanowiła bezpośrednią przyczynę powstania głównej fali wezbrania, przypadającej na ostatnią dekadę lipca (tab. 1). Nad Europą środkową wytworzył się kolejny ośrodek niskiego ciśnienia przemieszczający się na północny wschód (do Polski dotarł on w nocy z 23 na 24 lipca). Kondensacja wilgotnego powietrza zwrotnikowo-morskiego spowodowała opady przemieszczające się w Polsce z północy na południe. Największą intensywność deszczu zanotowano w dniach 23-25 lipca, kiedy to ich dobowe sumy w Beskidzie Śląskim i Górach Oderskich przekroczyły 113 mm. Na Wyżynie Śląskiej dobowe opady rzadko przekraczały 40 mm (Łąbędy 42,3 mm), a we wschodnich Sudetach intensywność opadów była nieco większa, osiągając w Kotlinie Kłodzkiej nieco ponad 50 mm. Na północnych obrzeżach dorzecza górnej Odry opady nie przekroczyły 20 mm (Michalczewski, Mycielska, 1967).

Po 24 lipca intensywność opadów w dorzeczu Odry zmalała. Niż zalegający nad Polską przesunął się na północ a nad Ukrainą utworzył się nowy układ niskiego ciśnienia, który spowodował napływ ciepłych i wilgotnych mas powietrza zwrotnikowo-morskiego. Przyniosły one kolejną falę opadów. Deszcze te zaczęły zanikać w nocy z 25 na 26 lipca. Pojawiła się jednak nowa fala opadów. Już 27 lipca na skutek przesunięcia się do wschodniej Polski niżu znad Ukrainy oraz wtargnięcia z zachodu zokludowanego frontu chłodnego z morskimi masami powietrza.

Wezbranie lipcowe, które swym zasięgiem objęło dorzecze górnej Odry było spowodowane wystąpieniem obfitych opadów, w trzech kolejnych falach, przedzielonych kilkudniowymi okresami bezdeszczowymi. Spowodowały one pełne nasycenie wilgocią podłoża, które po opadach nie mogło przyjąć kolejnych wilgoci. Nadwyżka ta, często w postaci spływu powierzchniowego, docierała do koryt Odry i jej dopływów, których napełnienie szybko osiągało poziom wody brzegowj. Opisany wcześniej czasowy rozkład opadów umożliwił także znaczne podniesienie się poziomu wód gruntowych i uzupełnienie retencji wyczerpanej po suchym półroczu zimowym poprzedniego roku. W 1967 roku S. Senik, na podstawie pomiarów wysokości opadów w lipcu 1960 roku, obliczył objętość wody dostarczonej tą drogą do dorzecza górnej Odry po przekrój w Miedoni. Objętość ta wyniosła 1447,63 mln m3. Jednocześnie objętość wezbrania lipcowego w tym przekroju oszacowano na około 430 mln m3, a miesięczną sumę opadu w dorzeczu na 215,9 mm (Powódź..., 1967).

Katastrofalny charakter miało wezbranie na Odrze i jej dopływach w źródłowym obszarze dorzecza. Każdej fali opadów odpowiadały krótkotrwałe lecz bardzo strome fale wzbraniowe. Pierwsza kulminacja na Odrze miała miejsce po dużym wzroście stanów wody, spowodowanym gwałtownym wezbraniem Olzy w dniu 9 lipca. Kulminacja ta przekroczyła w Miedoni stan alarmowy (tab. 1). Fala ta szybko przemieszczała się w dół Odry i swój kształt utrzymała aż do Kędzierzyna i Opola. Stany wody na posterunku w Miedoni uległy wtedy podwojeniu z 253 cm 9 lipca do 530 cm 10 lipca (rys. 2).

     Tab. 1. Stany wody na górnej Odrze w czasie wezbrań w lipcu i sierpniu 1960 roku (Rocznik hydrologiczny..., 1965)

Dzień
Odra
Chałupki Krzyżanowice Miedonia Koźle
[cm]
05.07. 175 152 192 275
06.07. 173 148 188 279
07.07. 205 242 258 274
08.07. 203 252 315 310
09.07. 189 200 253 290
10.07. 299 474 530 308
11.07. 233 300 368 347
12.07. 210 244 299 268
13.07. 251 325 350 293
14.07. 441 685 696 434
15.07. 342 476 639 512
16.07. 283 350 454 438
17.07. 244 306 369 310
18.07. 227 278 310 295
19.07. 205 252 300 294
20.07. 190 218 260 278
21.07. 184 212 234 283
22.07. 189 250 293 283
23.07. 183 230 256 288
24.07. 296 380 369 298
25.07. 428 628 662 450
26.07. 522* 709* 716 518
27.07. 546 738 773* 598
28.07. 437 654 766 668*
29.07. 370 467 636 685*
30.07. 319 402 500 549
31.07. 280 332 412 364
01.08. 257 304 354 298
02.08. 236 270 315 287
03.08. 239 264 316 302
04.08. 231 252 296 286
05.08. 222 240 275 283
06.08. 218 227 269 292
07.08. 272 310 387 320
08.08. 238 260 318 297
09.08. 239 254 290 292
10.08. 264 326 417 354
11.08. 252 286 349 298
12.08. 231 248 299 294

430 – stany wody zanotowane o godz. 7:00 w czasie standardowego odczytu;

510* – stany maksymalne zanotowane poza standardowym odczytem: Chałupki – 604 cm od godz. 18:00 do 19:00; Krzyżanowice – 750 cm od godz. 20:00 do 21:00; Miedonia – 790 cm o godz. 19:00; Koźle – 692 cm od godz. 19:00 do 3:00;

1960
Rys. 2. Przebieg stanów wody na śląskim odcinku Odry w czasie wezbrań w lipcu i sierpniu 1960 roku (Rocznik hydrologiczny..., 1965)

Druga fala wezbraniowa powstała w wyniku gwałtownych opadów, głównie w czeskiej części dorzecza. Swoje maksimum osiągnęła 14 i 15 lipca, kiedy to stany wody w Miedoni wynosiły odpowiednio: 13 lipca – 350 cm, 14 lipca – 696 cm, 15 lipca – 639 cm. W kolejnych dniach stany wody szybko się obniżyły. Od 24 lipca zaczęła się formować trzecia, największa fala wezbraniowa na Odrze. Wzrost stanów wyraźnie zaznaczył się od Chałupek przez Miedonę i Koźle aż do Opola i ujścia Nysy Kłodzkiej. W trzy dni później (27 lipca) maksymalne stany wody wystąpiły w Chałupkach – 546 cm (Qmax – 623 m3 x s-1) i w Krzyżanowicach – 738 cm (Qmax – 908 m3 x s-1). W Raciborzu-Miedoni fala kulminacyjna pojawiła się 27 lipca (773 cm, Qmax – 926 m3 x s-1) i 28 lipca (766 cm, Qmax – 886 m3 x s-1). Dnia 29 lipca kulminacja ta dotarła do Koźla, osiągając stan 685 cm.

Według S. Senika (1967) oraz A. Maj (2010) udział poszczególnych dopływów w formowaniu się fali kulminacyjnej na Odrze był zróżnicowany. Dane pochodzące z wodowskazów zlokalizowanych na pięciu dopływach Odry (Troi, Psiny, Rudy, Bierawki i Kłodnicy) dostarczyły informacji, że największą rolę w formowaniu fali kulminacyjnej miały: Kłodnica z przepływem 71,7 m3 x s-1 (wodowskaz Lenartowice – 27 lipca) oraz Bierawka z przepływem 28,7 m3 x s-1 (wodowskaz Tworóg Mały – 27 lipca). Na hydrogramach stanów wód i przepływów wyraźnie widać, że formowanie fal na poszczególnych dopływach rozpoczęło się około 23 lipca, a kulminacje wystapiły 26 i 27 lipca. Relatywnie najwyższe stany odnotowano podczas kulminacji wezbrania na Bierawce w Tworogu Małym – 358 cm i na Kłodnicy w Lenartowicach – 346 cm. Obydwie kulminacje wystąpiły 27 lipca. Zalanie doliny górnej Odry miało miejsce w trakcie drugiej i trzeciej fali wezbrania. Czas trwania zalewu wyniósł od 4 dni w rejonie Chałupek i Krzyżanowic do 6 dni w rejonie Koźla (tab. 2; zał. Mapa zalania doliny).

     Tab. 2. Zalanie doliny Odry od Chałupek do Koźla w czasie powodzi w lipcu 1960 roku (Powódź..., 1967)

Rzeka – przekrój Czas zalania doliny   [dni]
15-16 lipca 1960 23-31 lipca 1960 Łączny czas
Odra – Chałupki 0,8 3,5 4,3
Odra – Krzyżanowice 0,5 3,1 3,6
Odra – Miedonia 1,2 4,0 5,2
Odra – Koźle 3,5 2,4 5,9

Straty powodziowe w dorzeczu górnej Odry spowodowane wystąpieniem trzech fal wezbraniowych były duże, lecz znacząco mniejsze niż w dorzeczu Wisły. Z zestawienia strat rejestrowanych przez Wojewódzkie Komitety Przeciwpowodziowe wynika, że na terenach ówczesnych województw: katowickiego i opolskiego wyniosły one ponad 144 mln zł. Kwota ta stanowiła około 5,5% strat powodziowych w skali całego kraju. W drugiej i trzeciej dekadzie lipca kolejne fale powodziowe zniszczyły w dolinie górnej Odry i w dolinach jej dopływów uprawy rolne. W miejscach przerwania wałów przeciwpowodziowych grunty uległy zamuleniu i zapiaszczeniu. Straty objęły również infrastrukturę techniczną, bowiem zniszczeniu uległo kilka mostów na drogach krajowych i kilkadziesiąt na drogach lokalnych. Uszkodzonych zostało prawie 100 km dróg (Tyszka, 1967).