Powódź w 1831 roku. Powódź, która wystąpiła w dorzeczu górnej Odry w połowie września 1831 roku jest rzadko opisywana i analizowana, mimo że nie ustępowała wielkością tej z 1813 roku. Zasadniczą przyczyną były wojny napoleońskie, które pozostawiły w pamięci wezbranie z 1813 roku, a pozwoliły zapomnieć o powodzi z 1831 roku. Istotne znaczenie miała również pora wystąpienia fali wezbrania (połowa września) i czas przemieszczania się kulminacji fali powodziowej. Uformowana w połowie września fala wezbraniowa na Odrze była efektem krótkotrwałych opadów deszczu, które wystąpiły w dniach od 10 do 12 na terenach Kotliny Kłodzkiej i Wschodnich Sudetów, a także Gór Oderskich oraz zachodnich pasm Beskidu Morawskośląskiego. Strefa opadów nie objęła Beskidów Zachodnich, o czym świadczą stany wody Wisły w Bieruniu i Krakowie, które osiągnęły zaledwie poziom stanów średnich. Natomiast w dorzeczu górnej Odry wystąpiły gwałtowne opady ulewne trwające kilkadziesiąt godzin. W zlewni Opawy 10 i 11 września zanotowano ciągłe opady deszczu, które spowodowały wezbranie tej rzeki tylko o 13-15 cm niższe od tego z 1813 roku. Natomiast w zlewni Ostrawicy 48 godzinna ulewa spowodowała wezbranie o wysokości przekraczającej kulminację fali z 1813 roku. Jeszcze bardziej katastrofalne skutki intensywnych opadów deszczu w obrębie Sudetów Wschodnich zaobserwowano w dniach 11 i 12 września w zlewni Nysy Kłodzkiej. W dolinie tej rzeki utworzyła się najwyższa fala powodziowa w XIX wieku. Zanotowane wtedy stany wody na Nysie Kłodzkiej (wyższe o 15-18 cm od stanów z 1813 roku) zostały przekroczone dopiero w lipcu 1997 roku. Niestety nie zachowały się precyzyjne dane o wysokości ówczesnych opadów na omawianym obszarze. Wiadomo jednak, że sumy 48 godzinnych ulew osiągnęły wysokości porównywalne z opadami obserwowanymi w dniach 24-28 sierpnia 1813 roku (rys. 1).

Opisywany rozkład, wielkość i czas trwania opadów spowodował gwałtowny wzrost stanów wody w korycie Odry. Zaobserwowano następujące wysokości kulminacji fali powodziowej: w Raciborzu 722 cm – czyli o 4 cm mniej niż w 1813 roku, w Koźlu 672 cm – czyli o 43 cm mniej niż w 1813 roku, w Opolu 583 cm – czyli o 21 cm mniej niż w 1813 roku.

Nałożenie się fal powodziowych uformowanych w zlewniach Ostrawicy, Opawy i Olzy na wezbranie ze zlewni Nysy Kłodzkiej spowodowało powódź o charakterze katastrofalnym w dolinie Odry na odcinku Kępno-Wrocław. W Brzegu i we Wrocławiu zanotowano wtedy stany wody o 42 i 39 cm wyższe niż w czasie sierpniowej powodzi w 1813 roku. Kulminacja fali powodziowej w dolinie Odry wystąpiła: w Raciborzu – 13 września w godzinach południowych, a w Koźlu – 13 września w godzinach wieczornych.

                       

    1831
Rys. 1.
Przebieg stanów wody na śląskim odcinku Odry w czasie wezbrań we wrześniu i październiku 1831 roku (Zeichnerische ..., 1904)

 

Z zestawienia czasów kulminacji wezbrania wynika, że tempo jej przemieszczania się w dolinie Odry na odcinku Racibórz-Wrocław było o około 18 godzin szybsze niż fali z sierpnia 1813 roku. Z opisu tej powodzi wynika także, że miała ona podobną wielkość, zasięg i czas trwania jak powódź sierpniowa z 1813 roku. Jednak opisywane wezbranie nie jest zwykle pamiętane jako jedna z największych powodzi w dolinie górnej Odry. Na takie postrzeganie tego zdarzenia wpłynął czas jego wystąpienia. W połowie września większość plonów została już zebrana, a zatem straty materialne były mniejsze niż w 1813 roku. Należy również pamiętać, że powódź ta miała miejsce w czasie trwania wojen napoleońskich, a straty powodziowe łączono wtedy ze stratami wojennymi, co dodatkowo utrwaliło pamięć o tym zjawisku (zał. Mapa zalania doliny).